Na
wstępie pragniemy powitać Was na naszym blogu poświęconym sztuce
pornografii. Filmy dla dorosłych to coś więcej niż źródło
bodźców i pożywka dla sypialnianych fantazji. Wiele tych filmów
ma swoją genezę w książkach, muzyce, czy innych popularnych
filmach. Warto spojrzeć dalej i głębiej, poza to, co oczywiste,
aby odkryć nurty w sztuce, która obecna jest wśród nas od
pokoleń. Tyle tytułem wstępu.
Jako
pierwszy film omówimy „Behind the green door” w reżyserii braci
Mitchell z 1972 roku. Historia w filmie przedstawiona jest z dwóch
perspektyw. Z jednej strony widz poznaje dwóch mężczyzn, którzy
zostają wprowadzeni do sekretnego klubu i tam biorą udział w
przygotowanym erotycznym performance.
Drugą
perspektywą przedstawionego świata jest młoda kobieta, która
zostaje porwana przez członków tajnego stowarzyszenia, aby stać
się główną atrakcją przygotowywanego przedstawienia.
Młoda
kobieta po porwaniu zostaje wprowadzona do białego pokoju gdzie
zostaje przygotowana do występu. Kolorystyka bieli może na myśl
przywodzić białe karty, na których dopiero zostanie zapisana
wiedza, doświadczenie. Biel to także niewinność, która zostanie
złamana.
Wszyscy
biorący udział w wydarzeniu mają maski. Każdy zna swoje miejsce i
umie odegrać swoją rolę, czy to biernego widza, czy klowna
mającego zabawiać gości. Ludzie występujący w przestrzeni
tajnego zgromadzenia znają dokładnie swoje miejsce i wiedzą jaką
maskę przybrać. Biernie poddają się przypisanej im roli, niczym
bohaterowie „Ferdydurke”.
Powracając
jednak do samych zielonych drzwi, to właśnie przez nie porwana
kobieta zostaje wprowadzona na scenę gdzie ma odbyć się orgia.
Tytułowe zielone drzwi to symbol przejścia na drugą stronę.
Oznaczają tajemnicze zgromadzenie, do którego wejść mogą jednie
nieliczni. Jednak etymologia zielonych drzwi jako tajemnicy,
zgromadzenia sięga jeszcze wcześniej. W 1906 roku został wydany
zbiór opowiadań „Cztery Miliony” O. Henry’ego w którym jedna
z historii nosi tytuł „Zielone drzwi”.
Bohater
opowiadania, Rudolf Steiner jest w posiadaniu tajemniczej karty z
napisem: zielone drzwi. Jak się okazało karta była reklamą sztuki
teatralnej, którą zobaczyć mogą nieliczni. O. Henry użył
tytułowych zielonych drzwi jako symbolu codziennej przygody, do
której poszukiwania zachęcał.
„Behind
the green door” z 1940 roku to nowela Mildreda Wirta Bensona w
której sekretne drzwi ukrywają nielegalne działanie w narciarskim
kurorcie.
My
na koniec chciałyśmy jeszcze podkreślić, że symbolika zielonych
drzwi odnalazła się także doskonale w świecie muzycznym. M.in.
Shakin Stevens w 1981 wykonuje piosenkę „Green Door” w której
śpiewa o fajnym klubie, do którego on nie ma wstępu.
Mona i Rari